-.....-nic nie odpowiedziała ale co miała?Jednak za chwilę odpowiedziała
-A ty....-nagle przybiegł no ten...Ganzu!
-O a ten to...-powiedział a ja mu przerwałem
-Tajko a ty?-powiedziałem szykując się do walki
-Ganzu.....-skoczył na mnie i zaczeliśmy się bić ale Shiru nas powstrzymała.
-Przestańcie!-krzyknęła i odeszła gdzie indziej
-Shiru co jest?-zapytałem się
-Nie podoba mi się to
Zerwałem różę
i pokazałem w niebo tam była chmura w kształcie serca
Przytuliła się i od razu było lepiej
<Ganzu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz