piątek, 5 lipca 2013

od Ganzu cd historii Shiru

-Wiesz.Może dam przecież jak się spotkaliśmy to byłem na drzewie.
-A no tak-zaśmiała się.
Po chwili wszedłem na drzewo z rozpędu.Trochę się potłukłem,ale dałem radę.
-Nic ci nie jest Ganzu?-zapytała.
-Nie nie jest-zaśmiałem się.
Poszliśmy spać.Rano obudziłem się wcześnie.Byłem już przyzwyczajony do porannego wstawania.Pobiegłem upolować jakąś łanie.Zaczaiłem się i po 5 minutach zabiłem piękny okaz.Zaciągnąłem ją pod drzewo.Po kilku minutach obudziła się kotka.
-Cześć!
-Hej!Już nie śpisz?-zapytała.
-Nie jestem przyzwyczajony i nie łatwo się odzwyczaić.
Zobaczyła sarnę.Zeskoczyła z drzewa i okrążyła ofiarę.
-To ty...?
-Tak ja!-rzekłem.
-Dla mnie?
-Tak cała dla ciebie!-rzekłem.
-Dzięki nie trzeba było-zaśmiała się.
-Spoko.Zawsze do usług przyjaciółko!
Samica zaczęła jeść.
~Przyjaciółko?Co ja powiedziałem?!Teraz pomyśli,że się w niej bujam!.-myślałem.
Po chwili zza śniadania wyjrzała głowa Shiru.Była taka piękna z pyszczkiem we krwi...
<Shiru dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz